"…By inni mogli żyć…"

Posts tagged “pożar

[Wideo!] Pożar i wybuch samochodu przy ulicy M. Skłodowskiej Curie na Bartodziejach – 2 osoby nie żyją (7:26 15.06.2013)

Zgłoszenie o eksplozji samochodu osobowego wpłynęło o godzinie 7:26. Na miejsce skierowano dwa zastępy z JRG 1 oraz pozostałe służby ratownicze. Po dotarciu w pierwszej kolejności zabezpieczono miejsce akcji, przystąpiono do gaszenia płonącego pojazdu oraz udzielono pierwszej pomocy dwóm nieprzytomnym mężczyznom. Podczas rozpoznania sytuacji stwierdzono, że w płonącym pojeździe znajdują się butle z tlenem i acetylenem. W wyniku wybuchu butla z acetylenem uległa rozszczelnieniu. Ranni mężczyźni znajdowali się w krytycznym stanie. Po kilkunastominutowej reanimacji zostali odwiezieni do szpitala. Na miejsce skierowano cysternę w celu zabezpieczenia w środek gaśniczy wozów bojowych. Po ugaszeniu ognia rozstawiono dwa przenośne działka gaśnicze. To one posłużyły do dalszego schładzania gorących butli. Przy pomocy kamery termowizyjnej co kilkanaście minut kontrolowano temperaturę nagrzanych zbiorników. Po dwugodzinnej akcji rozstawiono zbiornik brezentowy, zalano go wodą i wstawiono wciąż ciepłe butle z gazami technicznymi. W wyniku odniesionych obrażeń obaj mężczyźni zmarli w szpitalu. Prawdopodobną przyczyną powstania wybuchu oraz pożaru było nagromadzenie się gazów wybuchowych w pojeździe. W trakcie wyłączania alarmu samochodowego iskra spowodowała eksplozję. Dokładne przyczyny tej tragedii ustali policyjne dochodzenie. Uszkodzeniu uległo kilka samochodów osobowych, przyczepa kempingowa oraz koparka zaparkowane w pobliżu. W akcji łącznie brało udział 8 zastępów. W momencie publikacji materiału o godzinie 12:40 działania na miejscu wciąż trwały.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


Pożar domu jednorodzinnego w miejscowości Gzin (ok. 17:00 09.06.2013)

Około godziny 17 MSK odebrało zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego w miejscowości Gzin pod numerem 74. Dyspozytor zadysponował do akcji ochotników z Gzina, Czarża, Dąbrowy Chełmińskiej oraz zawodowców z JRG 2 w Bydgoszczy. Jako pierwsi na miejscu zjawili się miejscowi druhowie. Chwilę po nich dotarły pierwsze zastępy z Czarża i Dąbrowy Chełmińskiej. Pożar na poddaszu był już w fazie rozwiniętej. W pierwszej kolejności zbudowano linie gaśnicze, a część druhów ubierała aparaty ochrony dróg oddechowych. Przy użyciu drabin pożarniczych typu D10W ratownicy dostali się do środka. Gdy rozpoczęto walkę z płomieniami na miejsce docierały kolejne zastępy. Z budynku została wyniesiona butla z gazem. Po ugaszeniu ognia przystąpiono do wyniesienia pozostałości wyposażenia pomieszczeń znajdujących się na poddaszu. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Mieszkańcy opuścili budynek przed przybyciem służb ratowniczych. W sumie na miejscu zdarzenia pojawiło się siedem samochodów bojowych straży pożarnej. Działania zakończono po około 3 godzinach.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński


Pożar garażu z chemikaliami przy ulicy Kasztanowej w miejscowości Brzoza (ok. 17:55 14.05.2013)

Dyspozytor MSK otrzymał zgłoszenie o powstałym pożarze w garażu przy ulicy Kasztanowej 27 w miejscowości Brzoza. Na miejsce niezwłocznie skierowano jeden zastęp OSP Brzoza oraz ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy z JRG Szkoły Podoficerskiej PSP w Bydgoszczy. W trakcie dojazdu zastępów na miejsce akcji dyspozytor straży pożarnej otrzymał dokładniejsze informacje dotyczące pożaru. W środku murowanego garażu miał znajdować się samochód osobowy. Dyspozytor dodatkowo zadysponował jeszcze średni samochód ratowniczo-gaśniczy z JRG SP PSP. Po dojeździe do zdarzenia pierwszego zastępu zabezpieczono miejsce akcji oraz dowódca przeprowadził dokładne rozpoznanie. Okazało się że w garażu nie ma pojazdu, a znajdują się znaczne ilości różnego rodzaju rozpuszczalników. Murowany obiekt był w całości objęty płomieniami. W celu ugaszenia ognia podano dwa prądy piany ciężkiej w natarciu. Wypływające z garażu chemikalia stwarzały zagrożenie dla ratowników. Dowódca akcji poprosił o zadysponowanie dodatkowych sił i środków. Na miejsce zadysponowano dwa zastępy z OSP Nowa Wieś Wielka oraz oficera operacyjnego miasta Bydgoszczy. W trakcie działań gaśniczych wyniesiona została 11 kilogramowa butla z gazem, którą następnie schłodzono. Ze względu na znajdujące się w środku substancje chemiczne strażacy przez cały czas pracowali w Aparatach Ochrony Dróg Oddechowych. W celu podmiany zmęczonych ratowników zadysponowano kolejny zastęp ratowników z JRG SP PSP oraz jeden z JRG 4. Na miejsce przybył również komendant miejski PSP st. bryg. mgr inż. Wojciech Gmurczyk. Po opanowaniu ognia przystąpiono do rozebrania nadpalonych elementów betonowej konstrukcji. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w garażu były przechowywane takie substancje jak Toluen, Cykloheksan, Aceton oraz innego rodzaju rozpuszczalniki, silikony, olej opałowy, benzyna oraz olej silnikowy. Najwięcej przechowywano substancji o nazwie Toluen, a było to ponad 270 litrów. Całe działania zakończono około godziny 21:45. W akcji udział wzięło sześć zastępów PSP oraz trzy zastępy OSP.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


Ogień w lokalu „Pub Jack” (ok. 4:10 30.04.2013)

Tuż po godzinie czwartej, Strażnicy Miejscy patrolujący stare miasto zauważyli kłęby dymu wydobywające się z popularnego lokalu „Pub Jack”. Municypalni natychmiast wezwali na miejsce Straż Pożarną. W oczekiwaniu na przybycie ratowników, Strażnicy przystąpili do ewakuacji osób z mieszkań znajdujących się w sąsiedztwie płonącego pubu. Dzięki ich szybkiej reakcji, osoby postronne opuściły strefę zagrożoną pożarem zanim ogień zdążył się rozprzestrzenić. Przybyli na miejsce Strażacy rozpoczęli akcję ratowniczo – gaśniczą. Głównym celem było opanowanie płomieni tak, by nie przedostały się do części mieszkalnej budynku. Po opanowaniu ognia, można było przystąpić do przeszukiwania pomieszczeń. Mimo, że lokal o tej godzinie był nieczynny, nie można było wykluczyć, że w środku nie znajdowały się jakieś osoby. Na szczęście poszukiwania potwierdziły, że w pożarze nikt nie ucierpiał. Niestety mimo szybkiej reakcji służb ratowniczych, zniszczenia w lokalu są znaczne. Przyczyna pożaru wyjaśniana jest przez specjalistów z Policji. Nie wykluczone, że doszło do podpalenia.

Tekst: Maciej Czyżewski
Zdjęcia: Straż Miejska Bydgoszcz


Pożar w opuszczonym budynku przy ulicy Świeckiej (ok. 20:30 30.04.2013)

Strażacy z JRG 3 zauważyli duże zadymienie nad bydgoską dzielnicą Londynek i poinformowali o tym Miejskie Stanowisko Kierowania. W tym samym momencie dyżurny odbierał zgłoszenie od okolicznych mieszkańców o powstałym pożarze w opuszczonym budynku przy ulicy Świeckiej. Z „trójki” wyruszyły dwa zastępy ratowniczo-gaśnicze. Po dojeździe na miejsce zdarzenia potwierdzono, że wcześniej widziane kłęby dymu wydobywają się z opuszczonego budynku po byłym Famorze. Na miejsce akcji dodatkowo zadysponowano dwa zastępy z JRG 1 wracające z wcześniejszej interwencji. Po szybkim rozpoznaniu stwierdzono, że w budynku płoną zgromadzone śmieci. W ciągu kilku minut zlikwidowano zagrożenie. Prawdopodobną przyczyną pożaru było celowe podpalenie. W działaniach udział łącznie brały cztery zastępy PSP z Bydgoszczy.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


[Wideo!] Kolejny pożar wagonu PKP ICC przy ulicy Artyleryjskiej (ok. 22:35 24.04.2013)

Podobnie jak poprzedniego dnia, MSK odebrało zgłoszenie o płonącym wagonie na bocznicy przy Artyleryjskiej. Do działań zadysponowano średni oraz ciężki samochód gaśniczy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej numer 3. Po kilku minutach ratownicy byli już na miejscu. Ogniem objęte były przedziały znajdujące się w środkowej części wagonu. Ratownicy w AODO przystąpili do gaszenia ognia oraz przeszukania wszystkich przedziałów. Na szczęście nikogo w środku nie znaleźli. Dalsze działania polegały na dogaszeniu pogorzeliska oraz rozebraniu nadpalonych elementów wyposażenia. To już drugi pożar w niedługim czasie na bocznicy przy ulicy Altyleryjskiej. Według strażaków ktoś umyślnie podkłada ogień w opuszczonych wagonach. Policyjne śledztwo ustali czy oba pożary mają ze sobą jakiś związek. Działania zakończono po około 1,5 godziny.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


[Wideo!] Pożar wagonu PKP ICC na bocznicy przy ulicy Artyleryjskiej (21:14 23.04.2013)

Dyżurny Miejskiego Stanowiska Kierowania odebrał zgłoszenie o powstałym pożarze w wagonie pasażerskim PKP Intercity stojącym na bocznicy przy ulicy Artyleryjskiej w Bydgoszczy. Na miejsce akcji skierowano dwa zastępy z JRG 3 oraz jeden zastęp z JRG 1. W ciągu kilku minut wozy bojowe dotarły na miejsce. Dowódca akcji potwierdził informacje o płonącym wagonie. Ratownicy przystąpili do budowy linii gaśniczych z dwóch stron wagonu. W pierwszej kolejności skupiono się na obronie drugiego podpiętego wagonu. Po odłączeniu sieci trakcyjnej przystąpiono do gaszenia ognia. Po ugaszeniu widocznych płomieni do środka weszli ratownicy ubrani w AODO w celu przeszukania zgliszczy i dogaszeniu pogorzeliska. Prawdopodobną przyczyną było umyślne podpalenie. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Działania zakończono krótko po godzinie 23.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


Zadymienie w mieszkaniu ulica Toruńska 82b w Solcu Kujawskim (ok. 14.45 22.04.2013)

Podczas ćwiczeń soleccy druhowie odebrali zgłoszenie o dymie wydobywającym się z okien mieszkania przy ulicy Toruńskiej 82b w Solcu Kujawskim. W trybie alarmowym zwinięto cały sprzęt i wyruszono do akcji. Jeszcze w trakcie dojazdu na miejsce ratownicy ubrali aparaty ochrony dróg oddechowych. Po przybyciu na miejsce druga rota przystąpiła do budowy linii gaśniczej, a dowódca wraz z ratownikami z pierwszej roty zabezpieczonymi w AODO udał się na rozpoznanie. W mieszkaniu znajdowała się kobieta, która otworzyła drzwi na wołania strażaków. Przyczyną zadymienia był spalony garnek pozostawiony na włączonej kuchence. Dalsze działania polegały na wyniesieniu garnka na zewnątrz oraz przewietrzeniu mieszkania. Kobieta odmówiła pomocy lekarza. W działaniach udział brał jeden zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej z Solca Kujawskiego.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński


Pożar przyczepy kempingowej przy ulicy Ogrody (ok. 20:50 07.04.2013)

O pożarze przyczepy kempingowej przy ulicy Ogrody 7 strażacy otrzymali zgłoszenie kilka minut przed godziną 21. Na miejsce zadysponowano dwa zastępy gaśnicze z JRG Szkoły Podoficerskiej PSP. W ciągu kilku minut wozy bojowe zjawiły się na miejscu. Po zabezpieczeniu miejsca akcji oraz szybkim rozpoznaniu sytuacji przystąpiono do akcji gaśniczej. Pożarem objęta była większa część przyczepy zaparkowanej na trawniku w niedalekiej odległości od budynku mieszkalnego. W bezpośredniej strefie zagrożenia znalazły się dwa pojazdy zaparkowane w pobliżu miejsca pożaru. Na szczęście ogień został stłumiony w ciągu kilku minut. Niestety zaparkowane obok pojazdy marki Fiat oraz Skoda uległy termicznemu uszkodzeniu. Prawdopodobną przyczyną powstania pożaru było podpalenie.

Tekst: Artur Żywociński
Zdjęcia i wideo: Dariusz Pokorny – TVK Ogrody


[Wideo!] Zadymienie w mieszkaniu przy ulicy Stawowej 47 (ok. 13:40 10.02.2013)

Straż Pożarna w Bydgoszczy została poinformowana o dymie wydobywającym się z jednego z mieszkań w bloku przy ulicy Stawowej 47 na bydgoskim Błoniu. Do akcji wyruszyły dwa zastępy z JRG 1. W ciągu kilku minut ratownicy zjawili się na miejscu. Rozpoznanie sytuacji przez dowódcę potwierdziło, że z okna na pierwszym piętrze wydobywa się dym. Ratownicy przystąpili jednocześnie do budowy linii gaśniczej prowadzącej przez klatkę schodową oraz zabezpieczenie roty (dwóch strażaków) w aparaty ochrony dróg oddechowych. Na miejscu znajdował się również Zespół Ratownictwa Medycznego oraz patrol Policji. Dowódca akcji zadecydował o wyważeniu zamkniętych drzwi od mieszkania. Strażacy błyskawicznie rozprawili się z drzwiami. Podczas przeszukania mieszkania znaleziono nieprzytomnego mężczyznę, którego niezwłocznie ewakuowano na klatkę schodową. Poszkodowanym zajęli się ratownicy medyczni. W ciągu kilku minut opanowano niewielki pożar wyposażenia jednego z pomieszczeń. Dalsze działania polegały na oddymieniu lokalu oraz klatki schodowej jak również na wyrzuceniu z mieszkania nadpalonych przedmiotów. Rannego mężczyznę odwieziono do szpitala. Prawdopodobnie przyczyną pożaru było nieumyślne zaprószenie ognia.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


Śmiertelny pożar w parterowym budynku przy ulicy Wysokiej (ok. 7:30 05.02.2013)

Kilka minut przed godziną 7:30, strażacy z bydgoskiej „Jedynki” zostali zaalarmowani o pożarze parterowego budynku przy ulicy Wysokiej. Do akcji wysłane zostały dwa wozy ratowniczo – gaśnicze. Po przybyciu na miejsce, działania strażaków polegały na dokładnym przeszukaniu budynku oraz zlokalizowaniu źródła ognia. Niestety po kilku chwilach ratownicy wyposażeni w AODO natknęli się na ciało starszego mężczyzny. Niezwłocznie udzielona pomoc okazała się bezskuteczna. Dalsze przeszukanie pomieszczeń wykluczyło obecność innych osób. Spaleniu uległo miedzy innymi pomieszczenie kuchenne, w którym został ratownicy znaleźli ciało denata. Działania Straży zakończyły się po około dwóch godzinach. Budynek nie nadaje się do ponownego zamieszkania. Śledztwo prowadzone przez policyjnych specjalistów pozwoli ustalić przyczyny wybuchu pożaru.

Tekst: Maciej Czyżewski
Zdjęcia: Andrzej Muszyński / Gazeta Pomorska


Pożar mieszkania przy ulicy Czerkaska 18 – Strażacy uratowali dwa psy (18:03 06.02.2013)

O godzinie 18:03 Miejskie Stanowisko Kierowania zostało poinformowane o pożarze mieszkania w bloku przy ulicy Czerkaskiej 18 w Bydgoszczy. Ze wstępnych informacji uzyskanych od zgłaszającego wynikało, że pożarem objęte jest mieszkanie na czwartym piętrze w bloku, w którym mogą przebywać właściciele. W tym czasie strażacy z JRG 1 wracali z ćwiczeń do bazy. Kiedy zostali zaalarmowani przez dyspozytora o pożarze ich wóz przejeżdżał ulicą Gdańską niedaleko skrzyżowania z ulicą Czerkawską. W ciągu kilku minut ratownicy zjawili się na miejscu. Dodatkowo na miejsce zadysponowano drabinę mechaniczną z JRG 1 oraz średni samochód ratowniczo-gaśniczy z JRG 3. Po przybyciu na miejsce pierwszego zastępu w pierwszej kolejności zabezpieczono miejsce akcji, zbudowano linię gaśniczą oraz ratownicy ubrali Aparaty Ochrony Dróg Oddechowych. Szybka lokalizacja źródła ognia pozwoliła na zatrzymanie dalszego rozprzestrzeniania się pożaru oraz ograniczenie strat. Wcześniejsza informacja o znajdujących się osobach w środku nie potwierdziła się. Kobieta wraz z dwójką dzieci opuściła lokal jeszcze przed przybyciem funkcjonariuszy. Strażacy przeszukujący pomieszczenia natknęli się na dwa nieprzytomne psy, które natychmiast ewakuowano na zewnątrz budynku. Zastosowana przez ratowników tlenoterapia skutecznie poprawiła stan zdrowia zwierzaków, które odzyskały przytomność. Dowódca akcji poprosił dyspozytora MSK o wezwanie na miejsce weterynarza. Dalsze działania ratowników polegały na sprawdzeniu mieszkania przy użyciu kamery termowizyjnej oraz wyniesieniu na zewnątrz spalonego wyposażenia jednego z pomieszczeń. Mieszkanie nie nadaje się do ponownego zamieszkania. Przybyły na miejsce weterynarz zabrał ranne psy do kliniki na badania. Na obserwację do szpitala trafiła również kobieta zamieszkująca spalone mieszkanie. Działania strażacy zakończyli o godzinie 20:13.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński


Groźny pożar mieszkania przy ulicy Grunwaldzkiej 55 w Bydgoszczy

Dyspozytor MSK odebrał zgłoszenie o godzinie 21:36 o powstałym pożarze mieszkania przy ulicy Grunwaldzkiej 55 w Bydgoszczy. Z pierwszych informacji wynikało, że na balkonie płonącego mieszkania stoi kobieta i woła o ratunek. Na miejsce zadysponowano łącznie pięć zastępów w tym specjalistyczną drabinę mechaniczną z JRG 1. Jako pierwsi na miejscu zjawili się ratownicy z „jedynki”. Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia błyskawicznie rozstawiono drabinę mechaniczną oraz zbudowano linię gaśniczą wraz z linią zasilającą z sieci hydrantowej. Podczas ewakuacji kobiety z balkonu część ratowników ubranych w Aparaty Ochrony Dróg Oddechowych przystąpiła do wejścia do płonącego mieszkania od strony klatki schodowej. Ogień szalał w głównym korytarzu lokalu. Podczas akcji gaśniczej na zewnątrz budynku została wyniesiona turystyczna butla z gazem. W ciągu kilku minut ogień został opanowany. Dalsza część działań polegała na przewietrzeniu całej kamienicy, rozebraniu nadpalonej drewnianej części boazerii spalonego mieszkania oraz dokładne dogaszenie pogorzeliska. Użycie kamery termowizyjnej pozwoliło upewnić się że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Poszkodowana lokatorka mieszkania odmówiła zabrania do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Na czas prowadzonych działań dla ewakuowanych mieszkańców został podstawiony autobus MZK. Przyczynę powstania pożaru ustali policyjne dochodzenie.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński

 


Pożar stogu siana w miejscowości Wtelno – spłonęło 300 balotów

23 Grudnia w miejscowości Wtelno wybuchł pożar stogu siana. Do akcji zadysponowano miejscową jednostkę OSP Wtelno oraz OSP Gościeradz, OSP Gogolinek jak i również Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą numer 3 z Bydgoszczy. Po dotarciu na miejsce pierwszego zastępu stwierdzono, że pożarem objęte jest 300 balotów słomy. Strażacy w pierwszej kolejności zabezpieczyli miejsce akcji przed osobami postronnymi oraz zbudowali dwie linie gaśnicze. W celu rozgarnięcia balotów na miejscu pojawiły się dwa specjalistyczne ciągniki rolnicze. Strażacy przy pomocy wideł przystąpili do rozgarniania nagromadzonego siana i przelewania zarzewi ognia wodą. Działania gaśnicze trwały kilka godzin. W wyniku pożaru straty wyniosły około 40 tysięcy złotych. Ratownicy podejrzewają, że główną przyczyną pożaru było umyślne podpalenie. Na miejscu pojawiło się pięć zastępów Straży Pożarnej.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


Pożar w budynku mieszkalnym przy ulicy Wrzesińskiej 7

Zgłoszenie o silnym zadymieniu wydobywającym się z budynku mieszkalnego przy ulicy Wrzesińskiej 7 strażacy odebrali o godzinie 20:50. Dyspozytor Miejskiego Stanowiska Kierowania zadecydował o jednoczesnym zadysponowaniu zastępów gaśniczych z JRG 1, JRG 3 oraz JRG 4 w łącznej sile sześciu zastępów. Jako pierwsi na miejscu pojawili się ratownicy z „jedynki” trzema wozami bojowymi. W pierwszej kolejności przystąpiono do zabezpieczenia miejsca zdarzenia, budowy linii gaśniczej, zabezpieczania ratowników w Aparaty Ochrony Dróg Oddechowych oraz jednocześnie przystawienia drabiny w celu ewakuacji mieszkańców z pierwszego piętra. Strażacy przy pomocy drabiny ewakuowali matkę z trojgiem dzieci. W tym czasie pierwsza rota przystąpiła do przeszukiwania budynku. Bardzo silne zadymienie oraz niska temperatura znacznie utrudniały pracę ratowników. Przeszukanie pierwszego piętra oraz parteru potwierdziło, że pożar rozprzestrzenia się w pomieszczeniach piwnicznych. Po zlokalizowaniu i ugaszeniu źródła ognia przystąpiono do oddymienia całej kamienicy. Ewakuowane osoby zostały przebadane przez ratowników medycznych obecnych na miejscu zdarzenia, lecz nikt nie został zabrany do szpitala. Ogień prawdopodobnie pojawił się w pomieszczeniu kotłowni. Na czas trwania akcji dla ewakuowanych osób został podstawiony autobus MZK. Cała akcja ratowniczo-gaśnicza trwała trzy godziny.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


Pożar w byłym warsztacie przy zbiegu ulic Chodkiewicza i Lelewela w Bydgoszczy – Ciężko ranny mężczyzna

Około godziny 16:30, bydgoscy strażacy zostali zaalarmowani o pożarze przy zbiegu ulic Chodkiewicza i Lelewela. Ogień wybuchł w pomieszczeniach byłego warsztatu samochodowego. Na miejsce zadysponowane zostały trzy wozy zastępy PSP. Przybyli na miejsce ratownicy, wyposażeni w aparaty ODO przystąpili do przeszukiwania pomieszczeń objętych płomieniami. W trakcie czynności natrafili na bezdomnego, który przebywał w budynku. Poszkodowanego natychmiast ewakuowano na zewnątrz oraz przystąpiono do sprawdzania czynności życiowych. Mężczyzna żył lecz miał poważne obrażenia dolnych kończyn. W ciężkim stanie został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego, który odwiózł poszkodowanego do szpitala. Działania strażaków polegały na ugaszeniu płomieni oraz ponownym przeszukaniu budynku. Na szczęście ratownicy nie natrafili na innych lokatorów. Policja nie wyklucza, że doszło do nieumyślnego zaprószenia ognia, lecz dokładne przyczyny wyjaśni prowadzone śledztwo.

Tekst: Maciej Cyżewski
Zdjęcia: Artur Żywociński


Pożar samochodu ciężarowego w Stryszku

Korek drogowy o długości 2,5km, zablokowana droga krajowa numer 5, oraz spore utrudnienia na trasie z Bydgoszczy do Inowrocławia. Wszystko to za sprawą pożaru samochodu ciężarowego na obwodnicy Stryszka. Zgłoszenie o płomieniach wydobywających się spod samochodu ciężarowego strażacy otrzymali około godziny 11. Wysłane na miejsce dwa wozy bojowe z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej SP PSP dotarły na miejsce po kilku minutach. Pożar wybuchł w miejscu dość nietypowym, mianowicie przy osi napędowej ciągnika. Ogień szybko zajął opony, przewody hamulcowe oraz inne elementy pojazdu. Bliska odległość płonących elementów od baku z paliwem, zmusiła ratowników do szybkiego i pewnego działania. W walce z żywiołem, strażacy użyli piany gaśniczej. Na szczęście nie doszło do rozszczelnienia zbiornika z paliwem, a cała akcja zakończyła się po kilkunastu minutach. Około godziny dwunastej, można było odblokować jeden pas ruchu. Niestety utrudnienia w ruchu trwały jeszcze przez wiele godzin.

Tekst: Maciej Cyżewski
Zdjęcia: Andrzej Muszyński / Gazeta Pomorska


[Wideo!] Tragiczny pożar budynku mieszkalnego w Mąkowarsku – 3 letni chłopiec nie żyje

Informację o powstałym pożarze budynku mieszkalnego w Mąkowarsku dyspozytor MSK odebrał kilka minut po godzinie 11. W trakcie przyjmowania zgłoszenia zawyły syreny alarmowe w Ochotniczych Strażach Pożarnych Mąkowarsko, Koronowo oraz Gościeradz. Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 3 musieli przerwać ćwiczenia i również udać się alarmowo do pomocy. Już w trakcie jazdy na miejsce zdarzenia ratownicy wiedzieli, że płonie dom jednorodzinny, a w środku może znajdować się dziecko. Jeszcze przed przybyciem strażaków matka wydostała z płonącego budynku trójkę swych dzieci. Czwarte zostało w środku, a szalejący ogień oraz gęsty dym uniemożliwiły ponowne wejście do budynku. Na miejsce jako pierwsi przybyli ochotnicy z Mąkowarska, a tuż za nimi ochotnicy z Koronowa. Rozpoczęto budowę linii gaśniczych oraz część ratowników ubierała AODO. W pierwszej fazie akcji głównym zadaniem było przeszukanie pomieszczeń w celu odnalezienia dziecka. Największy ogień był w pomieszczeniu od strony drzwi wejściowych co utrudniło ratownikom dotarcie do środka. Akcję poszukiwawczą wspólnie ze strażakami prowadził również zrozpaczony ojciec dziecka. Po kilku minutach ciężkiej akcji na miejsce dojechały kolejne wozy bojowe z Gościeradza oraz Gostycyna (jednostka z powiatu tucholskiego). Strażacy już w trakcie jazdy ubierali Aparaty Ochrony Dróg Oddechowych co pozwoliło im na szybkie wejście do środka przez okno w tylnej części budynku. Podczas przeszukiwania łazienki druh z Gościeradza odnalazł dziecko i natychmiast ewakuował je z budynku. Dalsza dramatyczna walka o życie dziecka toczyła się w karetce. Niestety po mimo wysiłków ratowników medycznych trzy letni chłopiec zmarł na miejscu. W trakcie akcji gaśniczej znaleziono i wyniesiono na zewnątrz butlę z gazem. Dalsze działania polegały na dokładnym dogaszeniu budynku oraz rozebraniu drewnianej konstrukcji dachu. Po wykonaniu tych czynności do swoich obowiązków przystąpił biegły z dziedziny pożarnictwa oraz policja. W wyniku pożaru do szpitala odwieziono matkę z trojgiem dzieci. Budynek spłonął doszczętnie i nie nadaje się do ponownego zamieszkania. Przyczyny powstania pożaru ustali specjalne dochodzenie. Działania prowadzono ponad pięć godzin, a na miejscu pojawiły się trzy zastępy z JRG 3 oraz KM PSP Bydgoszczy, cztery zastępy z OSP Mąkowarsko, Koronowo, Gościeradz oraz jednostka spoza powiatu OSP Gostycyn.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


Pożar mieszkania przy ulicy Chełmińskiej 14

O zadymieniu wydobywającym się z mieszkania w kamienicy przy ulicy Chełmińskiej 14 poinformował jeden z mieszkańców. Dyspozytor MSK zadysponował dwa zastępy z JRG 1 oraz jeden z JRG 3. Po dojeździe na miejsce zdarzenia ratownicy zabezpieczyli miejsce akcji oraz ewakuowali mieszkańców. W tym czasie rota przygotowywała się do wejścia do mieszkania. Szybkie zlokalizowanie źródła ognia pozwoliło ograniczyć straty powstałe w wyniku pożaru. Podczas akcji gaśniczej z powodu wysokiej temperatury na pierwszym piętrze pękła rura z wodą. Dalsze działania polegały na oddymieniu mieszkania oraz wyrzuceniu przez okno nadpalonych elementów wyposażenia pomieszczenia objętego pożarem. Z budynku ewakuowano łącznie około 20 osób. Nikt nie odniósł obrażeń. Prawdopodobna przyczyną wybuchu pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński


[Wideo!] Pożar hali magazynowo-produkcyjnej w miejscowości Wtelno

Straż Pożarna została zaalarmowana o godzinie 14:40 o powstałym pożarze w hali magazynowo-produkcyjnej firmy AGROTEX w miejscowości Wtelno. Dyspozytor zadysponował pobliskie jednostki OSP oraz zastępy gaśnicze z JRG 3. Po dotarciu pierwszego zastępu stwierdzono ukryty pożar w stropie oraz jednej ze ścian pokrytych blachą. W pierwszej fazie akcji podano jeden prąd wody w natarciu oraz dwa prądy wody w obronie. Na miejsce zadysponowano również podnośnik z JRG 1. Z jego pomocą wykonano otwory w pokryciu dachowym w celu usunięcia blachy zamontowanej wewnątrz hali. Po usunięciu przeszkody ratownicy przystąpili do dogaszenia tlących się elementów. Pożar wybuchł w hali o powierzchni 160 metrów kwadratowych. Akcja gaśnicza została zakończona o godzinie 19:56. Na miejsce łącznie zadysponowano cztery zastępy PSP (w tym cysternę gaśniczą oraz specjalistyczny podnośnik) oraz po jednym zastępie z OSP Wtelno, Gościeradz oraz Koronowo.  Prawdopodobną przyczyną powstania pożaru była awaria urządzenia mechanicznego.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


Pożar w Banku Ochrony Środowiska przy ulicy Bernardyńskiej 18

W budynku Banku Ochrony Środowiska przy ulicy Bernardyńskiej 18 włączył się alarm przeciwpożarowy. Dyspozytor Miejskiego Stanowiska Kierowania zadysponował jeden zastęp z JRG 1 w celu sprawdzenia obiektu. Po dojeździe na miejsce stwierdzono duże zadymienie w parterowym budynku. Dowódca akcji poprosił o zadysponowanie dodatkowo ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Ratownicy ubrani w AODO wkroczyli do placówki banku. W jednym z pomieszczeń biurowych stwierdzono pożar farelki wraz ze znajdującym się w pobliżu wyposażeniem gabinetu. Przy użyciu linii szybkiego natarcia ugaszono niewielki pożar. Dalsze działania polegały na dokładnym oddymieniu budynku oraz sprawdzeniu pomieszczenia przy użyciu kamery termowizyjnej. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Łącznie w działaniach udział brały dwa zastępy JRG 1.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński


[Wideo!] Groźny pożar na klatce schodowej przy ulicy Marcinkowskiego 20

Pierwsze niepokojące sygnały o zadymieniu z kamienicy przy ulicy Marcinkowskiego 20 strażacy otrzymali kilkanaście minut po godzinie 5. Na miejsce niezwłocznie udały się dwa zastępy z pobliskiej JRG 1. W tym czasie do Miejskiego Stanowiska Kierowania napływały kolejne sygnały o rozwijającym się pożarze prawdopodobnie na strychu budynku. Dodatkowo zdecydowano o zadysponowaniu drabiny mechanicznej z „jedynki”. Po dotarciu pierwszego samochodu gaśniczego ratownicy ujrzeli płomienie na pierwszym piętrze klatki schodowej oraz starszą kobietę siedzącą na parapecie zagrożonego ogniem mieszkania. W pierwszej kolejności podstawiono drabinę pod okno w celu ewakuowania kobiety z lokalu. W tym samym czasie rota ubierała AODO i przygotowywała się do wejścia do płonącej kamienicy. Drewniana klatka schodowa była dodatkowym utrudnieniem dla strażaków. Szybka lokalizacja źródła ognia pozwoliła zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się płomieni. Dalsze działania polegały na rozebraniu nadpalonej części drewnianej konstrukcji oraz dogaszeniu i dokładnym sprawdzeniu przy użyciu kamery termowizyjnej czy wszystkie zarzewia ognia zostały ugaszone. W sumie z budynku ewakuowano trzy osoby. Nikt nie odniósł obrażeń. Prawdopodobną przyczyną powstania pożaru było zaprószenie ognia przez pozostawienie nagrzanego popiołu na klatce schodowej przez starszą kobietę. Działania zakończono po ponad półtora godzinnej akcji.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


[Wideo!] Płonęło na nim ubranie – Pożar w mieszkaniu przy ulicy Różana 12

Strażacy z JRG 1 właśnie jechali na zajęcia sportowe, kiedy otrzymali zgłoszenie o zadymieniu w mieszkaniu przy ulicy Różanej 12. Ratownicy natychmiast ruszyli do akcji. Dyspozytor MSK dodatkowo skierował ciężki gaśniczy z „jedynki” na pomoc kolegom. W ciągu kilku minut pierwszy zastęp zjawił się na miejscu. Strażacy zabezpieczeni w AODO wraz z linią szybkiego natarcia wkroczyli do mieszkania. Tam zastali drastyczny widok. Ubranie mężczyzny leżącego na wersalce było objęte płomieniami. Jego kolega zaś siedział obok na fotelu. Ogień został szybko ugaszony, a dowódca akcji poprosił dyspozytora o zadysponowanie Zespołu Ratownictwa Medycznego. Obaj mężczyźni byli pod wpływem alkoholu. Poszkodowany miał niedowład nóg dlatego też nie czuł żadnego bólu. Przybyły na miejsce ZRM zabrał poparzonego rannego do szpitala. Działania ratowniczo-gaśnicze zakończono po około godzinie.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński


Pożar w kamienicy przy ulicy Siemiradzkiego

Kilka minut po godzinie 17 zauważono pożar w kamienicy przy ulicy Siemiradzkiego. Dyspozytor Miejskiego Stanowiska Kierowania zadysponował dwa zastępy gaśnicze oraz drabinę mechaniczną. W ciągu kilku minut ratownicy zjawili się na miejscu zdarzenia i przystąpili do akcji. Po szybkim zbudowaniu linii gaśniczej strażacy w AODO przystąpili do wejścia do mieszkania. W jednym z pomieszczeń od strony ulicy paliły się drzwi balkonowe wraz z drewnianą ramą. Ogień został szybko opanowany i przystąpiono do rozebrania nadpalonej konstrukcji okiennej. Przy użyciu hydronetki zostały dogaszone tlące się pozostałe elementy. Użycie kamery termowizyjnej pozwoliło na dokładne sprawdzenie czy ogień został całkowicie ugaszony. W mieszkaniu przebywał mężczyzna, który opuścił lokal przed przybyciem strażaków. Według jednej z prawdopodobnych przyczyn powstania pożaru mógł zostać on zaprószony przez robotników remontujących elewację kamienicy, którzy wcześniej używali palnika gazowego. Funkcjonariusze nie wykluczają również możliwości, że ogień mógł być zaprószony w mieszkaniu przez domownika. Dokładne przyczyny powstania ognia ustali policyjne dochodzenie. Działania ratownicze trwały około jednej godziny.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.