"…By inni mogli żyć…"

Najnowsze

[Dodano wideo] Wpadł w poślizg – 1 osoba nie żyje

Do poważnego wypadku z udziałem dwóch samochodów osobwych doszło na ulicy Szubińskiej tuż za wiaduktem w kierunku Białych Błot. Kierujący Renault wyjeżdżając z Bydgoszczy wpadł w poślizg i zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z Mercedesem. W wyniku zderzenia pojazdów prawdopodobnie trzy osoby odniosły obrażenia. W najcięższym stanie znajdowała się pasażerka Renault, która była reanimowana przez ponad 20 minut w karetce. W stanie krytycznym została odwieziona do szpitala. Po godzinie 19 funkcjonariusze dostali informację, że 27 letnia kobieta zmarła w szpitalu. Obrażenia doznali również taksówkarz wraz z pasażerką. Oni również zostali przetransportowani do szpitali. Jak podaje policja dokładna ilość poszkodowanych nie jest jeszcze znana. Kierujący granatowym samochodem był trzeźwy. W miejscu zdarzenia ruch był utrudniony przez co tworzyły się gigantyczne korki. Dokładne przyczyny wypadku ustalają funkcjonariusze policji.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński

Ćwiczenia na lodzie

Często słyszymy ostrzeżenia o związanych z wodą zagrożeniach, szczególnie zimą, gdy zbiorniki wodne zamarzają, a na rzekach tworzy się kra lodowa. Nie wszyscy jednak takie przestrogi traktują poważnie. Zwłaszcza dzieci i młodzież często lekceważą ostrzeżenia o niebezpieczeństwie. Dlatego Straż Pożarna regularnie doskonali swoje umiejętności. Zamarznięta rzeka Brda w pobliżu HWS “Łuczniczka” jest doskonałym miejscem do prowadzenia takich właśnie ćwiczeń. Grupa Ratownictwa Wodnego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 1  do ćwiczeń użyła specjalnych sań lodowych, które używa się do podejmowania poszkodowanych z wody.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński

Pożar sadzy w kominie przy ulicy Focha

Pożary sadzy w sezonie grzewczym zdarzają się bardzo często i przeważnie do pomocy wzywani są strażacy. Do takiej właśnie interwencji zostali skierowani ratownicy z JRG 1 w Bydgoszczy. Pożar sadzy w komienie miał miejsce w domku jednorodzinnym przy ulicy Focha. Do ugaszenia pożaru strażacy użyli wyciora kominowego w celu usunięcia zalegającej sadzy w przewodzie kominowym. Ratownicy również ostrożnie wybrali materiał palny z pieca, który został ugaszony na zewnątrz budynku. Po zażegnaniu zagrożenia przewietrzono zadymione pomieszczenia, a strażacy wrócili do koszar.

Pożarów sadzy w przewodach kominowych, nie można gasić wodą, gdyż gwałtowne oziębienie komina i parowanie wody może spowodować pęknięcia komina i rozprzestrzenienie się pożaru.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński

 

Pożar hali F.R.Bus w podbydgoskiej Stopce

Krótko po godzinie 16 z hali należącej do firmy F.R.Bus w podbydgoskiej Stopce (gm. Koronowo) wydobywały się kłęby dymu. Do walki z pożarem skierowano osiem zastępów. Po szybkim rozpoznaniu sytuacji stwierdzono, że ogień znajudował się w budynku przeznaczonym do serwisowania busów i autobusów. Pożarem objęta była część hali, w której było składowane czyściwo. Szalejące płomienie zostały szybko opanowane. Podczas dogaszania strażacy musieli wynosić 500-kilogramowe baloty popakowanych szmat. W pożarze nikt nie ucierpiał.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński

Stolarnia w ogniu

O płomieniach wydobywających się z budynku stolarni w miejscowości Lipniki strażaków poinformowali okoliczni mieszkańcy. Na miejsce niezwłocznie skierowano cztery wozy bojowe Straży Pożarnej. Jeszcze przed przybyciem pierwszego zastępu cały budynek objęty był płomieniami. Główne działania jakie podjęto w pierwszej fazie akcji polegały miedzy innymi na obronie sąsiedniego budynku mieszkalnego oraz składu drzewa znajdującego się w pobliżu płonącego budynku. Po kilku minutach podjęto decyzję o zadysponowaniu dodatkowych sił i środków w postaci miedzy innymi cysterny gaśniczej z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 3 w Bydgoszczy. Z pierwszych informacji uzyskanych od pracowników wynikało, że w środku mogą znajdować się dwie butle z gazem. Jednocześnie prowadzono działania w natarciu jak i obronie sąsiednich obiektów. Budynek stolarni spłoną doszczętnie. Na szczęście nikt nie został ranny. Akcję gaśniczą utrudniała bardzo niska temperatura. Nieoficjalną przyczyną pożaru mógł być pożar sadzy w przewodzie kominowym, lecz dokładną przyczynę wyjaśni policyjne śledztwo. Z pożarem walczyło pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Łochowa oraz Nowej Wsi Wielkiej.

Tekst, zdjęcia i wideo: Artur Żywociński

 

Pożar poddasza przy ulicy Polanickiej

Przed godziną 20 dyspozytor Miejskiego Stanowiska Kierowania odebrał zawiadomienie o płomieniach na poddaszu budynku przy ulicy Polanickiej. Jako pierwsi na miejsce przybyli ratownicy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 4. Po wstępnym rozpoznaniu sytuacji stwierdzono, że ogniem objęty jest dach jednego z budynków szeregowych. Strażacy zabezpieczeni w aparaty ochrony dróg oddechowych przystąpili do działań. Ogień udało się szybko opanować. Dalsze działania polegały na dokładnym dogaszeniu więźby dachowej oraz wyposażenia pomieszczenia znajdującego się na poddaszu. Nikt z mieszkańców budynku nie odniósł obrażeń. Z pożarem walczyło pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Dokładne okoliczności powstania pożaru bada policja.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński

[Dodano wideo] Wypadek na Rondzie Fordońskim

Kilka minut przed godziną 18 doszło do groźnego wypadku na Rondzie Fordoński. Wjeżdżający na rondo niebieski Citroen uderzył w jadący alarmowo pojazd Pogotowia Gazowego. W wyniku uderzenia Volkswagen wpadł w poślizg i uderzył w sygnalizator dla pieszych. Niebieski pojazd obrócił się o 180 stopni i został odrzucony kilka metrów dalej. Świadkowie zdarzenia zadzwonili po służby ratunkowe. W wyniku zderzenia dwóch pojazdów jedna osoba została zabrana do szpitala. Natomiast pasażerce Citroena została udzielona pomoc na miejscu zdarzenia. Do działań strażaków należało zabezpieczenie miejsca zdarzenia, odłączenie akumulatorów w samchodach oraz neutralizacja rozlanych płynów. Przypuszczalną przyczyną wypadku było nie zachowanie ostrożności przez kierującego pojazdem Pogotowia Gazowego.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński

Awaria w Zachemie – dwie osoby poszkodowane

Na terenie Zakładów Chemicznych Zachem w Bydgoszczy doszło do wycieku chloru. Zaburzenia technologiczne na instalacji elektrolizy solanki spowodowane były przez niską temperaturę. Konieczne było natychmiastowe zatrzymanie całej instalacji. Gaz przez kilka minut wydostawał się pod ciśnieniem, ale uszkodzenie udało się szybko zlikwidować zakładowym służbom ratowniczym. Chlor wyciekł na otwartej przestrzeni i został szybko rozwiany przez wiatr. Na szczęście awaria nie spowodowała zagrożenia dla mieszkańców miasta. Przeprowadzone badania przez Stację Ratownictwa Chemicznego potwierdziły tą informację. W pobliżu uszkodzonej instalacji przebywały dwie osoby, które przewieziono do szpitala. Życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo.

Zakłady Chemiczne Zachem wykorzystują w procesach produkcyjnych wiele toksycznych substancji. Fabryka zajmuje duży obszar, ale jest położona w lasach na obrzeżach Bydgoszczy, co zabezpiecza mieszkańców miasta przed skutkami niewielkich wycieków chemikaliów.

Zdjęcia i tekst: Artur Żywociński

[Nowe informacje] Osobówką pod tramwaj

Jedna osoba została ranna w wyniku zderzenia samochodu osobowego z tramwajem na Rondzie Grunwaldzkim. Ruszający z przystanku tramwaj linii “3″ jadący w kierunku osiedla Wilczak uderzył w osobowe Renault Megane. W zderzeniu ucierpiała pasażerka samochodu osobowego. Z podejrzeniem urazu miednicy została odwieziona do szpitala. Pasażerowie tramwaju oraz motorniczy nie odnieśli obrażeń. Przez około godzinę ruch tramwajowy na tej trasie był wstrzymany. Utrudnienia dotyczyły również kierowców. Do wypadku doszło z winy motorniczego, który wjechał na rondo przy zapalonym czerwonym świetle.  

SPROSTOWANIE: W związku z podaniem nieoficjalnej przyczyny wypadku obwiniając kierowcę samochodu osobowego w artykule znalazły się nieprawdziwe informacje, które wprowadziły czytelników w błąd. Za podanie błędnych informacji serdecznie przepraszamy.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński

Wymuszenie przez autobus “76″

Na skrzyżowaniu ulicy Nowotoruńskiej z ulicą Objazdową doszło do kolizji autobusu linii “76″ z samochodem osobowym. Kierowca autobusu nie zastosował się do znaku “Stop” i wjechał na skrzyżowanie. Kierujący osobowym Renault nie miał możliwości ominięcia pojazdu i doszło do zderzenia. Przybyłe na miejsce Pogotowie Ratunkowe zabrało kobietę w ciąży pasażerkę autobusu na obserwację do szpitala. Na miejscu obecni byli również strażacy, którzy zneutralizowali rozlane płyny na jezdni. Kierowca autobusu został ukarany mandatem karnym.

Tekst: Artur Żywociński

Zdjęcia: Maciej Czyżewski

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.