"…By inni mogli żyć…"

Najnowsze

Pożar samochodów ciężarowych na parkingu przy ulicy Błonie w Solcu Kujawskim (ok. 20:20, 11.05.2017)

Około godziny 20:20 wpłynęło pierwsze zgłoszenie o pożarze samochodów ciężarowych zaparkowanych przy ulicy Błonie w Solcu Kujawskim. Kiedy miejscowi ochotnicy szykowali się do wyjazdu, z okien remizy było widać już duże kłęby czarnego dymu. Na miejsce niezwłocznie wyruszyły dwa zastępy gaśnicze z OSP. Równocześnie z Bydgoszczy wyruszyły dwa zastępy gaśnicze z JRG Szkoły Podoficerskiej PSP. Po dojeździe na miejsce pożarem objęte było już kilka pojazdów. Przy użyciu trzech linii gaśniczych przystąpiono do stłumienia szalejących płomieni. Konieczna była praca w aparatach ochrony dróg oddechowych. W trakcie rozpoznania stwierdzono, że w jednym z pojazdów znajduje się towar w postaci papierowych artykułów higienicznych. Zaparkowane w niedalekiej odległości od siebie pojazdy utrudniały dotarcie do źródła ognia. Wciągu kilkudziesięciu minut udało się opanować największe płomienie. W dalszej części działań przystąpiono do rozładowania i zalania wodą tlącego się towaru. Przy użyciu kamery termowizyjnej sprawdzono dokładnie każdy z wraków samochodów ciężarowych. Wszystkie działania na miejscu zostały zakończone koło północy. Spaleniu lub uszkodzeniu uległo łącznie 6 samochodów ciężarowych, 5 przyczep, 1 samochód osobowy oraz opony i części zamienne zgromadzone w jednym z pojazdów. Policja prowadzi dochodzenie mające na calu ustalenie przyczyn powstania pożaru.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński

„Od nas, dla Was! – Film z okazji dnia Strażaka – 4 maja 2017

Dziś będzie inaczej niż zwykle. Tym razem nie będziemy pisać o Strażakach, lecz dla Strażaków.

Codziennie narażacie życie, by ratować innych. Codziennie zaczynacie służbę nie wiedząc, co Was spotka. Każdy wyjazd do pożaru czy wypadku może być tym ostatnim… Mimo wszystko, nieugięcie, każdego dnia wykonujecie swoją pracę. Pracę, której niektórzy ludzie w ogóle by się nie podjęli. Ogromny wysiłek fizyczny jak i psychiczny, towarzyszą Wam przy najtrudniejszych działaniach. Największą Waszą zaletą jest dobrowolne poświęcenie innym. Każdy z Was uroczyście ślubuje „…Być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia…” dzięki czemu my możemy czuć się bezpiecznie. Nie bez powodu cieszycie się ponad 94% zaufaniem wśród społeczeństwa. Nie jest ważne jaki kolor hełmu nosicie, do jakiej jednostki należycie, nie ważne jakim wozem bojowym jeździcie…

Dziś 4 maja 2017 roku w dzień strażaka prezentujemy ten wyjątkowy film, który powstał z myślą o Was. W niewielkim stopniu ukazuje on specyfikę i charakter waszej pracy. Często niezależnie od niebezpieczeństw, trudności i walki z własnymi słabościami, ratujecie mienie i życie innych.

W imieniu całej redakcji Bydgoszcz 998, jak i naszych czytelników chcielibyśmy wam podziękować. Tak szczerze i od serca. Jesteśmy dumni, że tak wspaniali ludzie czuwają nad naszym bezpieczeństwem każdego dnia!

Tekst: Artur Żywociński, Maciej Czyżewski

Wideo: Artur Żywociński

Pożar mieszkania przy ulicy Juliusza Kossaka 10 w Bydgoszczy – Uratowano 7 małych piesków!

Nie najlepszy początek święta Konstytucji mieli mieszkańcy bloku przy ul. Kossaka 10. Krótko po godzinie 11, do Miejskiego Stanowiska Kierowania PSP wpłynęło zgłoszenie o dymie wydobywającym się z okien na ostatniej kondygnacji budynku. Do akcji skierowano jeden zastęp z JRG Szkoły Podoficerskiej PSP, oraz dwa zastępy z JRG 3 Bydgoszcz, w tym wóz z drabiną. Po dotarciu na miejsce pierwszego zastępu informacje ze zgłoszenia potwierdził się. Strażacy wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowych ruszyli niezwłocznie do płonącego mieszkania. W tym samym czasie, na tyłach budynku trwało rozstawianie drabiny, umożliwiającej dostęp do mieszania z zewnątrz. Strażacy mieli ogromny problem z dotarciem na tył budynku, ze względu na NIEPRAWIDŁOWO zaparkowane pojazdy na drodze pożarowej. Na szczęście umiejętności kierowcy wozu specjalistycznego pozwoliły na uniknięcie dodatkowych strat w postaci uszkodzonych pojazdów. Ostatecznie ratownicy dostali się do mieszkania wyważając drzwi wejściowe. W środku nie było ludzi, jednak konieczna okazała się ewakuacją siedmiu młodych psów. Na szczęście zwierzęta nie ucierpiały w zdarzeniu, podana została im woda, a do czasu zakończenia działań, zajęli się nimi sąsiedzi. Rozpoznanie wewnątrz mieszkania pozwoliło ustalić, że ogniem objęte jest wyposażenie kuchni. Pożar prawdopodobnie rozpoczął się od włączonej pralki. Płomienie szybko udało się ugasić jednym prądem wody. Po oddymieniu pomieszczeń i wyniesieniu spalonych elementów wyposażenia, działania zostały zakończone. Poza zastępami PSP, na miejsce skierowane zostało również Pogotowie Gazowe, które sprawdziło, czy w wyniku działania wysokiej temperatury, nie doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej, oraz Policja. Po około godzinie, strażacy powrócili do jednostek.

Tekst: Maciej Czyżewski
Zdjęcia: Artur Żywociński

Obszerny pożar opuszczonego budynku przy ulicy Witebskiej 30 w Bydgoszczy (ok. 22:15, 13.04.2017)

Pierwsza informacja o płonącym budynku przy ulicy Witebskiej 30, wpłynęła pod numer 998 o godzinie 22:15. Niezwłocznie na miejsce zadysponowano dwa zastępy z JRG 2 oraz dwa zastępy z JRG 1. Po dojeździe na miejsce pierwszego wozu bojowego cała powierzchnia dachu objęta była płomieniami. Dodatkowo do działań skierowano drabinę mechaniczną z JRG 1 oraz cysternę z JRG 3. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że obiekt jest opuszczony lecz nie można było wykluczyć obecności osób bezdomnych. Wstępne przeszukanie potwierdziło, że budynek był pusty. Szybki rozwój pożaru osłabił drewnianą konstrukcję dachu w efekcie prowadząc do jego zawalenia. Ze względu na bezpieczeństwo ratowników, działania gaśnicze prowadzone były z zewnątrz. W akcji wykorzystano działko gaśnicze zamontowane na drabinie mechanicznej. W trakcie działań przepaleniu uległy przewody wysokiego napięcia dochodzące do budynku, które spadły na ziemię. Szybka interwencja specjalistów z pogotowia energetycznego pozwoliła na uniknięcie tragedii. Po zlokalizowaniu i ugaszeniu ognia przystąpiono do dokładnego sprawdzenia obiektu. Ponadto konieczne było rozebranie spalonej konstrukcji dachu. Akcja dogaszania trwała do poranka następnego dnia. Wstępną przyczyną pożaru było umyślne podpalenie. Budynek należał do obiektów zabytkowych. W działaniach łącznie udział wzięło 6 zastępów PSP. Na czas gaszenia pożaru ulica Witebska była całkowicie zablokowana.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński

Tragiczne potrącenie mężczyzny przez tramwaj przy ulicy Generała Władysława Andersa w Bydgoszczy (ok. 17:35, 11.04.2017)

Stanowisko Kierowania Straży Pożarnej odebrało zgłoszenie o uwięzionej osobie pod tramwajem na przystanku Bajka przy ulicy Generała Władysława Andersa. Dyspozytor niezwłocznie skierował dwa zastępy z pobliskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 2. W ciągu kilku minut strażacy dotarli na miejsce. W trakcie rozpoznania potwierdzono, że w wyniku potrącenia mężczyzna został uwięziony pod tramwajem. Dyspozytor dodatkowo skierował na miejsce ciężki samochód ratownictwa technicznego z JRG Szkoły Podoficerskiej PSP. Ponadto na miejsce skierowano służby ratownicze Miejskich Zakładów Komunikacyjnych w Bydgoszczy, w tym specjalny dźwig do ponoszenia tramwajów. Strażacy przy użyciu specjalnych narzędzi wykonali dostęp do osoby poszkodowanej. Wspólnie z załogą Zespołu Ratownictwa Medycznego wyciągnięto mężczyznę na chodnik. U poszkodowanego stwierdzono brak funkcji życiowych. Wspólnymi siłami ratowników medycznych i strażaków przystąpiono do przeprowadzenia resuscytacji. Przez długi czas działania te nie przynosiły rezultatów. Poszkodowany został podłączony do urządzenia, które służy do kompresji klatki piersiowej w razie wystąpienia nagłego zatrzymania krążenia. Urządzenie to automatycznie i bezustannie wykonuje masaż serca, jest niezwykle precyzyjne i zapewnia stały rytm uciśnięć. Następnie przeniesiono poszkodowanego do karetki i odwieziono do szpitala. Z informacji jakie uzyskaliśmy od zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji wynika, że poszkodowany zmarł po przewiezieniu do szpitala. Prawdopodobnie mężczyzna celowo wtargnął pod nadjeżdżający tramwaj. Motornicza i świadkowie zdarzenia zgodnie przyznają, że młody mężczyzna zatrzymał się przed przejściem dla pieszych widząc nadjeżdżający pojazd. Kiedy tramwaj był kilka metrów od przystanku ofiara nagle wykonała dwa kroki w przód i po uderzeniu wpadła pod tramwaj. Dokładne przyczyny zdarzenia ustali policyjne dochodzenie pod nadzorem prokuratora.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński

KM PSP Bydgoszcz i Bydgoszcz 998 wspierają akcję: Stop pożarom traw! Ziemia jest tylko jedna!

Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy oraz portal Bydgoszcz998 przyłączają się do kampanii „Stop Pożarom Traw” i wspólnie informują o zagrożeniach i skutkach wynikających z tego procederu!

Przełom zimy i wiosny to okres, w którym wyraźnie wzrasta liczba pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych. Spowodowane jest to wypalaniem suchych traw i pozostałości roślinnych. Obszary zeszłorocznej wysuszonej roślinności są doskonałym materiałem palnym, co w połączeniu z nieodpowiedzialnością ludzi skutkuje gwałtownym wzrostem pożarów. Za większość pożarów traw odpowiedzialny jest człowiek. Niestety, wśród wielu ludzi panuje przekonanie, że spalenie suchej trawy użyźni w sposób naturalny glebę, co spowoduje szybszy i bujniejszy wzrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne.

W Polsce w 2016 roku odnotowano 126 228 pożarów, wśród których były 36 442 pożary traw na łąkach i nieużytkach rolnych, co stanowiło 29% wszystkich pożarów w Polsce. Najwięcej pożarów traw odnotowano w marcu i kwietniu, łącznie 18 502, co stanowiło 51% wszystkich pożarów traw w 2016 roku. Prędkość rozprzestrzeniania się pożaru może wynosić ponad 20 km/h (szybki bieg to prawie 19 km/h, szybka jazda na rowerze to około 30 km/h). W rozprzestrzenianiu ognia pomaga także wiatr. W wypadku dużej jego prędkości i gwałtownej zmiany kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy oraz zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt. Pożary łąk i lasów powodują ogromne straty materialne. Często z dymem idzie dorobek wielu pokoleń. Szacowane straty w wyniku pożarów traw, które powstały w 2016 roku, to 8 700 000 złotych. Średni czas trwania akcji gaszenia pożaru trawy wynosi 52 minut. W 2016 roku średnio co 14 minut strażacy wyjeżdżali do pożarów traw i nieużytków rolnych.

W 2016 roku podczas akcji ratowniczych związanych z gaszeniem pożarów traw zużyto 67 373 000 litrów wody, co odpowiada pojemności 18 basenów olimpijskich. Pożary traw na nieużytkach, z uwagi na ich charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują dużą liczbę strażaków i zasobów ratowniczych. Każda tego typu interwencja to poważny wydatek finansowy. Strażacy, zaangażowani w gaszenie pożarów traw na łąkach i nieużytkach, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia, zdrowia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi związaną z wypalaniem traw nie dojadą na czas tam, gdzie są bardzo potrzebni.

Zakaz wypalania traw zawarto w następujących aktach prawnych:
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody (Dz. U. 2013 r. poz. 627):
• art. 124: „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych,
szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”.
• art. 131: „Kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary – podlega karze aresztu albo grzywny”.

Ustawa z dnia 28 września 1991 roku o lasach (Dz. U. z 2015 r. poz. 2100):
• art. 30 ust. 3 pkt 3: „w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 metrów od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności: rozniecania ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego,
korzystania z otwartego płomienia, wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”.

Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje:
• art. 82 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 1971 r. Nr 12, poz. 114 ze zm.)
– kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24 § 1 może wynosić od 20 do 5000 złotych.
• art. 163 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeksu karnego (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ze zm.): „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

Bardzo groźny wypadek na Rondzie Grunwaldzkim w Bydgoszczy (18:32, 17.03.2017)

Pierwsze zgłoszenie o poważnym wypadku na Rondzie Grunwaldzkim wpłynęło o godzinie 18:32. Ze wstępnych informacji wynikało, że samochód osobowy uderzył w słup. Na miejsce skierowano zastęp ratownictwa technicznego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 1, pogotowie ratunkowe oraz policja. Po dojeździe na miejsce akcji zastano rozbite dwa samochody osobowe, a w jednym z nich znajdował się poszkodowany kierowca. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni wraz ze strażakami ewakuowali poszkodowanego z pojazdu. Mężczyzna z urazem lewej kończyny dolnej oraz innymi obrażeniami został przewieziony do szpitala. W drugim pojeździe nie było osób poszkodowanych. Na czas trwania działań ratowniczych wjazd na Rondo Grunwaldzkie od strony ulicy Focha został całkowicie zablokowany. Prawdopodobnie samochód marki BMW zajechał drogę kierowcy Opla, a ten w skutek kontaktu z innym pojazdem uderzył w słup sygnalizacji świetlnej. Według świadków w momencie wypadku na chodniku znajdowała się kobieta, która w ostatniej chwili odsunęła się od krawędzi unikając potrącenia przez rozpędzony samochód.  Policjanci z wydziału ruchu drogowego wyjaśniają niejasne przyczyny wypadku.

Tekst i zdjęcia: Artur Żywociński